Tytuł serii: Opowieści z Narnii
Tytuł: Opowieści z Narnii. Lew, Czarownica i stara szafa
Data publikacji: 1950r.
Ekranizacja: najnowsza pochodzi z 2005r. w reżyserii Andrew Adamsona
Mam w ręce niewielką książeczkę z malowniczą okładką i zagadkowym tytułem. Aż się prosi, by zagłębić się w lekturze.
Już na pierwszych stronach książki poznajemy czworo głównych bohaterów, rodzeństwo Pevensie: Piotra, Zuzannę, Edmunda i Łucję. Dzieci te w wyniku wojny w 1940 roku, trafiają na wieś, do ogromnej posiadłości tajemniczego profesora Kirke. Ich opiekunką zostaje wyjątkowo nieprzyjemna osoba, gospodyni profesora, pani Macready. Nie poświęca ona zbyt wiele uwagi opiece nad rodzeństwem, stąd też dzieci same znajdują sobie rozrywki. W wyniku zabawy w chowanego Łucja trafia do starej szafy. Nie jest to jednak zwyczajna szafa, a zaczarowane wrota, które przeniosły ją do pokrytej śniegiem krainy. Tam dziewczynka poznaje sympatycznego fauna, pana Tumnusa, który to informuje, ją, że oto znalazła się z Narnii, cudownej krainie, w której zawsze jest zima, ale nigdy nie ma Bożego Narodzenia. A to za sprawą złej Czarownicy, która uzurpuje sobie prawo do tronu Narnii. Dziewczynka po powrocie do domu opowiada rodzeństwo, co przeżyła, jednak nikt jej nie wierzy. Wkrótce Łucja ponownie odwiedza Narnię, jednak tym razem także Edmundowi udaje się tam dostać. Chłopiec ma okazję poznać tam złą Czarownicę, którą jest oczarowany. Dostaje on zadanie, by sprowadzić do Narnii resztę swojego rodzeństwa i przyprowadzenie go do zamku Czarownicy. W zamian ta obiecała mu pozycję księcia. W przeciwieństwie do Łucji, Edmund jest dzieckiem złośliwym i krnąbrnym. Kiedy dzieci wracają do domu, nie tyle nie potwierdził rewelacji Łucji na temat zaczarowanej krainy, a skłamał, że tylko droczył się z siostrą i niczego nie widział. W efekcie różnych zdarzeń całe rodzeństwo w końcu trafia przez starą szafę do Narnii, gdzie czeka na nich wiele niesamowitych przygód. W krainie nadchodzi wiosna, a chodzą słuchy, że nawet sam Aslan wrócił do Narni!
Książka może wydawać się zwykłą bajką dla dzieci. Pisana jest językiem prostym, lekkim, przystępnym właśnie dla najmłodszych. Jednak można doszukać się w niej drugiego dna, które roztoczy przed nami nowe oblicze Narnii. W miarę czytania dalszych części serii, cała historia dopełnia się i uzupełnia. Ale o tym w osobnych publikacjach ;)
Ekranizacja tej części powieści jest dość wierna pierwowzorowi. Jest trochę strasznie, trochę śmiesznie... Najmocniejszym punktem produkcji jest niewątpliwie wielki lew - Aslan. Jego majestat wręcz bije z ekranów!
Ocena: 9/10

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz